Rekrystalizacja kwarcu w drewnie .Powiększone kryształki barwione związkami miedzi. Zdjęcia wykonał Kolega Iro , na okazach Koleżanki Sandry a ja je bezczelnie ukrad...wypożyczyłem , by pokazać koleżeństwu
Jeżeli zdjęcia będą tak marnie strzeżone obiecuję ciąg dalszy
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez kornik, łącznie zmieniany 1 raz.
Człek który przenosi góry,musiał zacząć od kamieni.-Doug Horton... lub dynamitu -ja :D
pelargos pisze:Podejrzewam, że wymiary kryształków w częściach milimetra.
I słusznie .Trzeba śmiało stwierdzić że dopiero powiększenia ukazują piękno ukryte ,niezauważane, lub zgoła pominięte ....no ale od czego mamy te wszystkie lupki i mikroskopy... ....a co niektórzy mają nawet aparaty fotograficzne i co z przykrością przyznać muszę...talent do zdjęć.
Człek który przenosi góry,musiał zacząć od kamieni.-Doug Horton... lub dynamitu -ja :D
kornik pisze:Rekrystalizacja kwarcu w drewnie .Powiększone kryształki barwione związkami miedzi. Zdjęcia wykonał Kolega Iro , na okazach Koleżanki Sandry a ja je bezczelnie ukrad...wypożyczyłem , by pokazać koleżeństwu
Jeżeli zdjęcia będą tak marnie strzeżone obiecuję ciąg dalszy
Bardzo dziękuję za możliwość kontynuacji
Oczywiście zdjęcia wykonane nadal przez Kolegę Iro na okazach Koleżanki Sandry ,
zamieszczone za ewidentną zgodą ( patrz : cytat powyżej ).
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez kornik, łącznie zmieniany 1 raz.
Człek który przenosi góry,musiał zacząć od kamieni.-Doug Horton... lub dynamitu -ja :D
By było bardziej zrozumiałe dlaczego napisałem termin rekrystalizacja .
W geologi tym terminem nazywamy przekształcenie drobnokrystalicznych skupień mineralnych w grubokrystaliczne , więc niby wszystko było ok....ale...
Ale gdy przypomniałem sobie jak maleńkie są te kryształki..przyznałem k. Szafirkowi rację .chyba bezpieczniej jest pisać mineralizacja ..wiec w tym cały jest ambaras by wielkości poznać zaraz
Człek który przenosi góry,musiał zacząć od kamieni.-Doug Horton... lub dynamitu -ja :D